mixer-magazyn studentów Krakowskiej Szkoły wyższej

Artykuły

Zadne slowo, gest nie uniesie calego obrazu...

W rocznice smierci Jana Pawla IIw Audytorium Maximum Uniwersytetu Jagiellonskiego mialo miejsce niezwykle wydarzenie kulturalne

Niezwykte z dwóch powodów.

Po pierwsze dlatego, ze zwiazane z bardzo wazna, zwlaszcza wsród naszego spoleczenstwa, osoba, jaka byl i wciaz jest Nasz Papiez ("Zywe pozostaje wspomnienie po Janie Pawle II" - mówil za pomoca telemostu Benedykt XVIdo wiernych zgromadzonych pod krakowska Kuria Metropolitalna). Po drugie dlatego, ze w koncercie, który odbyl sie 30 marca br. (na kilka dni przed rocznica smierci Ojca Swietego), inspirowanym poezja z tomiku wierszy Karola Wojtyty Milosc mi wszystko wyjasnita i dedykowanym pamieci Ojca Swietego, wystapili niezwykli artysci.

Wszyscy zagrali i zaspiewali do kompozycji i aranzacji Joachima Mencela, który porusza sie w róznych obszarach muzyki, takze etnicznej i wspótczesnej, ale i jazzowej. Wtasnie tej ostatniej byto podczas koncertu bardzo wiele. Ale co .tak naprawde ma jazz do Jana Pawta II7- zastanawiatam sie. Okazuje sie, ze wbrew pozorom bardzo duzo, poniewaz "Zródla jazzu tkwia w religii" - mówil podczas zapowiedzi tukasz Tischner z Tygodnika Powszechnego. Jazz powstat w pierwszej potowie XXwieku na potudniu Stanów Zjednoczonych pod wplywem muzyki czarnych niewolników. Charakteryzuje sie duza dowolnoscia interpretacyjna, aranzacyjna oraz tendencja do improwizacji. Miato to zwiazek z faktem, iz twórcami tego gatunku byli przewaznie nie znajacy nut potomkowie tychze czarnych niewolników. Zdaniem niektórych muzykologów jazz to raczej forma interpretacji niz styl muzyczny, dlatego mozna stwierdzic, iz religia jest w jazzie i mozna go interpretowac wlasnie jako sposób rozmowy z Bogiem.

Przekonatam sie o tym podczas koncertu. Ciagle miatam wrazenie, jak gdyby duch Jana Pawla II unosit sie wokól mnie. Bylo QOczuc w kazdym niemalze brzmieniu. tak gteboko docierajacym do mych zmyslów. W euforie wprawial mnie dodatkowo widok przepetnionej do ostatniego miejsca sali Audytorium Maximum UJ, a takze glosy, których uzyczyli na ten cel Ewa Bem, Mieczyslaw Szczesniak, Jorgos Skolias, swiatowej slawy wokalistka z Kamerunu Kaissa i Chór Chtopiecy Filharmonii Krakowskiej pod dyrekcja Lidii Matynian-Holon. Równiez solówki Lee Konitza z USA(saksofon), Dina Saluzziego z Argentyny (bandoneon), Janusza Muniaka (saksofon), Piotra Wojtasika (trabka) i Macieja Sikala (saksofon) spotkaly sie z entuzjastycznym przyjeciem sluchaczy.

Niesamowite bylo to, jak genialnie Joachim Mencel polaczyl w jedno wystep: Orkiestry Akademii Beethovenowskiej, chóru chlopiecego, kapeli góralskiej, zespolu instrumentalnego zlozonego z perkusji (tukasz Zyta), kontrabasu (Adam Kowalewski), instrumentów perkusyjnych (Jan Pilch), saksofonu (Marcin Slusarczyk), trabki (Tomasz Kudyk), gitary (Martin Schaberl) i fortepianu, na którym gral on sam.

Bywa nieraz, ze w ciagu rozmowy stajemy w obliczu prawd, dla których brakuje nam slów, gestu i znaku bo równoczesnie czujemy: zadne slowo, gest, znak nie uniesie calego obrazu (...)" - mówil Karol Wojtyla. Wlasnie podczas koncertu w Audytorium Maximum, który byl swego rodzaju "rozmowa z Bogiem", a w obliczu którego staneli widzowie, moge z cala pewnoscia stwierdzic: "Zadne slowo, gest, znak nie uniesie calego obrazu (...)". Kinga Zielinska "Slowo, gest, znak" z tomiku wierszy Mitosc mi wszystko wyjasnita

"Słowa,gest,znak" z tomku wierszy Miłosc mi wszystko wyjasniła.

przygotowała Kinga Zielinska

Rok polsko niemiecki
chur kamerlany ELIM
MS