"Tym bardziej moje aktorstwo bedzie wartosciowe,
im wiecej mnie bedzie kosztowac" -
mówi Jerzy Stuhr
Jerzy Stuhr, wybitny aktor i rezyser. Uhonorowany
zostat wieloma prestizowymi nagrodami
za kreacje aktorskie, rezyserie i scenariusz.
Jego dzieta sa petne humoru, ale sktaniaja równiez
do refleksji, okazuja sie (co rzadkie) sukcesem
zarówno artystycznym, jak i komercyjnym.
- Mixer: Panie Jerzy,swój pierwszy, glosny
filmSpiscudzolozniczrobil Panw 1994 r., ale
przeciez pietnascie lat wczesniej takze krecit
pan filmy. Gral Pan wtedy role filmowca amatora.
Czygrajac tamta postac, przyszlo Panu
do gtowy, by tak jak bohater filmu zostac
rezyserem?
Jerzy Stuhr: Do tego trzeba dojrzec. Dojrzec do
takich decyzji, ze sie ludziom chce cos od siebie
powiedziec. Jako aktor ma sie do tego dosyc
ograniczone mozliwosci. Prawda...? Bo postugujesz
sie cudzym tekstem, jestes reprezentantem
idei kogos innego. A ty, aktor, dodajesz do
tego tylko uczucia. Z wiekiem dochodzisz do
tego, ze jednak sam masz cos do 'powiedzenia.
Decydujesz sie, zeby ludziom o tym powiedziec,
bo moze im to pomoze, kiedy zobacza,
ze ktos ma podobne do nich problemy. I wtedy
zaczynasz robic filmy i bierzesz za to wieksza
odpowiedzialnosc.
Mixer: A czy zdarza sie Panu ogladac amatorskie
filmy?
Tak. Nawet ostatnio bytem poproszony, aby
uswietnic finat jednego z krakowskich festiwali
filmów amatorskich. I musze przyznac, ze
z duza satysfakcja ogladatem te filmy. Czasem
zdarza sie, ze sa tak wysokim poziomie, iz naprawde
moga mnie zainspirowac.
Mixer: Jakie filmy uwaza Pan za dobre?
Tam gdzie sie zaczyna opowiadanie o cztowieku,
o problemach, dylematach, mitosci,
relacjach kobieta - mezczyzna...czyli cata sfera
filmu psychologicznego. Iwtedy absolutnym
kryterium jest wzruszenie. Bo wiesz, najtrudniej
jest wzruszycwidza. W teatrze tatwiej, bo stoje
przed nimz potem, z moja meka... Natomiast
jak sie z ekranu kogos uda wzruszyc, to od razu
zainteresowanie wzrasta.
Mixer: Co jest najwazniejsze w zawodzie rezysera?
Przekonac ekipe, zeby zrobita taki film, jaki
sie w twojej gtowie kreci. Bo najpiekniejszy
film kreci sie w twojej gtowie. Jak z tego ci sie
uda siedemdziesiat procent, to mozesz mówic
o wielkim sukcesie.
Mixer: Dzis wykonuje Pan wiele zawodów.
A kiedy byl pan mlody, to kim chcial pan
zostac?
Lesnikiem... (smiech)
Mixer: Dlaczego?
Bo wolnosc... Wyda wato sie, ze ze strzelba
chodzic po lesie to jest wolnosc. Rozczytywatem
sie w Karolu Mayu. To byta dla mnie jakas
wolnosc. Ja do tej wolnosci ciagle daze, wiec to
sie nie zmienia.
Mixer: A kto miat najwiekszy wplyw wówczas
na ksztaltowanie sie Pana jako artysty?
Poczescidom, bo mama bardzo we mnie
wierzyta. Aartysta nawet gdy sie rodzi, jak zaczyna,
to jest strasznie niepewny. Ogromnie ci
potrzeba kogos, kto powie: "Idz, dobrze, zrób
tak...". Potem, po latach, zobaczytem, ze ci, którzy
pokazali mi braki, to tych pamietam. Pamietam
matematyka, który dat mi dwóje na pótrocze.
To byto szokiem, bo ja sie raczej dobrze
uczytem. Byto zebranie dwójarzy i musiatem
przyjsc na to zebranie. Po latach wiem, ze byto
to mi potrzebne, bo mam nature walczaca. To
znaczy, ze jak mnie ktos przystopuje, to ja za
wszelka cene chce go przekonac. Wtasciwie
przez cate zycie u mnie takim stymulatorem
jest bunt.
Mixer: A czy uwaza Pan, ze trzeba sie buntowac?
Jestem przeciwko anarchii, czyli buntownik
dla buntu. Anarchia znaczy zniszczyc wszystko
i nie zbudowac nic. Ja tylko wtedy zaczynam
sie buntowac, kiedy mam w zapasie, w kieszeni
czy w sercu cos, co chce dac w zamian.
Mixer: Czyjako mlody czlowiek mial Pan swoja
wielka pasje?
Wieksza czesc mojej edukacji spedzatem poza
szkota: w zespole poezji, statystowatem w teatrze
-to byta moja pasja. Godzinami siedziatem
w teatrze za kulisami. Podgladatem próby.
Bardzo duzo czytatem.
Mixer: A gdybym powiedziala, ze chcialabym
zeby Pan byl moim idolem. Co takiego powinnam
w Panu nasladowac?
Najbardziej bym chciat, zebys nasladowata
to, ze pracuje po szesnascie czy siedemnascie
godzin dziennie.Tego bym ci zyczyt...Izebys
wybrata taka pasje, w której ta wzmozona
praca by ci nie przeszkadzata. Kazdy musi tego
szukac w sobie. Im wczesniej to cos w sobie
znajdziesz, to, czym chciatabys sie z ludzmi
podzielic, wyprodukowac, oddac, wtedy te
godziny pracy nie bedziesz liczyta jako nadliczbowe,
tylko one beda twoja pasja. A to w zyciu
bardzo wazne...
Rozmawiata Izabela Jablonska
|